Jak mity wyniosły ludzkość z jaskini na księżyc — recenzja „Sapiens. Od zwierząt do bogów”.

Oryginalny podtytuł trochę lepiej oddaje treść tej książki. A brief history of humankind. Przelatujemy bowiem z prędkością dźwięku przez historię ludzkości. Nie chodzi tu jednak o daty ani bogatą bibliografię. Główne pytanie, na które chce odpowiedzieć autor, brzmi: „jak to się stało, że zwykłe małpy weszły na ścieżkę, która uczyniła je panami planety?” I w tym sensie polski podtytuł trafia w sedno. Czytaj dalej Jak mity wyniosły ludzkość z jaskini na księżyc — recenzja „Sapiens. Od zwierząt do bogów”.

Nie ma głupich pytań. Recenzja „What if?” Randalla Munroe.

Czy kiedykolwiek siedzieliście ze znajomymi i zadawaliście sobie pytania: co by było gdyby? Na przykład, ile mógłby unieść człowiek, gdyby miał taki stosunek siły do własnej masy, jaki ma mrówka? Ja robiłem to wiele razy. Nigdy jednak nie poświęcałem energii na dokładne kalkulacje — kończyło się na zabawie w zgadywanie. Scenariusze pisała wyobraźnia, a nie matematyka. Co by było, gdyby zwierzęta faktycznie mówiły w Wigilię ludzkim głosem? Czy Batman pokonałby tyranozaura? Czy możliwe byłoby skonstruowanie wyrzutni pajęczej sieci Spidermana?

Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy odkryłem, że istnieje facet traktujący podobne kwestie naukowo i udzielający wyczerpujących odpowiedzi! Czytaj dalej Nie ma głupich pytań. Recenzja „What if?” Randalla Munroe.

Kobieta mnie bije! – dwa filmy o babskiej sile.

Wyświechtane określenia „płeć piękna” i „słaba płeć” w skrajnie różny sposób odnoszą się do bohaterek dwóch kinowych hitów ostatnich tygodni. Piękne? O tak! Oszałamiająca 42-letnia zielonooka blondynka z RPA, oraz dziesięć lat młodsza zjawiskowa ciemnowłosa miss Izraela 2004 (a w dodatku była żołnierka). Słabe? Słabą płcią w obu produkcjach są raczej mężczyźni… Czytaj dalej Kobieta mnie bije! – dwa filmy o babskiej sile.

„Całe życie” — recenzja książki Roberta Seethalera.

Niemieccy powieściopisarze przemawiają do mnie czasami, a robią to wtedy z niezwykłą mocą. Tak było, kiedy oddawałem się lekturze utworów Ericha Marii Remarque’a czy Tomasza Manna, tak było i teraz. Robert Seethaler dzieli z mistrzami umiejętność snucia opowieści w delikatny, wyważony i wnikliwy sposób. Objętość powieści oddaje minimalizm (lecz nie surowość) opisów. Zaledwie dwieście stron wystarczyło, by zmieścić esencję życia prostego człowieka. „Całe życie” to jednak coś więcej… Czytaj dalej „Całe życie” — recenzja książki Roberta Seethalera.

Jak poruszać się po Manchesterze. Część trzecia: pociąg.

Opanowanie umiejętności przemieszczania się to jedno z pierwszych zadań w obcym mieście. Jakoś trzeba się dostać na rozmowy o pracę, do potencjalnych mieszkań, na zakupy i tak dalej. Manchester, jak każda metropolia, oferuje duży wybór środków transportu, a każdy z nich ma swoje zalety, wady i sekrety. Kolej, tramwaj, autobus, taxi, Uber, rower… Poznajcie tajniki podróżowania po deszczowym mieście! Czytaj dalej Jak poruszać się po Manchesterze. Część trzecia: pociąg.

Jak poruszać się po Manchesterze. Część druga: tramwaj.

Opanowanie umiejętności przemieszczania się to jedno z pierwszych zadań w obcym mieście. Jakoś trzeba się dostać na rozmowy o pracę, do potencjalnych mieszkań, na zakupy i tak dalej. Manchester, jak każda metropolia, oferuje duży wybór środków transportu, a każdy z nich ma swoje zalety, wady i sekrety. Kolej, tramwaj, autobus, taxi, Uber, rower… Poznajcie tajniki podróżowania po deszczowym mieście! Czytaj dalej Jak poruszać się po Manchesterze. Część druga: tramwaj.

Książki przeczytane w 2016 roku.

Zastanawiam się, dlaczego dopiero rok temu zacząłem notować przeczytane książki, ale cieszę się, że to zrobiłem. Już teraz sporo tomów z młodości wyleciało mi z pamięci (spróbuję je odtworzyć w osobnym wpisie). Dzięki liście i recenzjom mogę gromadzić wrażenia na nośniku zewnętrznym, by do nich wrócić, gdy zawiedzie mózg.

Podobnie zatem do recenzji, które piszę dla własnego odniesienia, a publikuję przy okazji, zdecydowałem podzielić się z wami listą lektur. Mogę w niej zebrać linki do recenzji oraz krótkie notki o innych książkach. Nie wiem jeszcze, czy okaże się to przydatne dla was, ale nic mnie to nie kosztuje, a pozwoli wprowadzić trochę porządku na blogu. Czytaj dalej Książki przeczytane w 2016 roku.

Jak poruszać się po Manchesterze. Część pierwsza: autobusy.

Opanowanie umiejętności przemieszczania się to jedno z pierwszych zadań w obcym mieście. Jakoś trzeba się dostać na rozmowy o pracę, do potencjalnych mieszkań, na zakupy i tak dalej. Manchester, jak każda metropolia, oferuje duży wybór środków transportu, a każdy z nich ma swoje zalety, wady i sekrety. Kolej, tramwaj, autobus, taxi, Uber, rower… Poznajcie tajniki podróżowania po deszczowym mieście! Czytaj dalej Jak poruszać się po Manchesterze. Część pierwsza: autobusy.

Jak prowadzenie dziennika może zmienić twoje życie?

Na początku sierpnia minął rok, odkąd przeniosłem swój dziennik z elektroniki na papier. Pisałem trochę o tej decyzji we wpisie z listopada. Dziś chcę opowiedzieć, jak na mnie wpłynęło dwanaście miesięcy z metodą Bullet Journal. Czy nadal chwalę sobie ten sposób prowadzenia dziennika? Czy zmodyfikowałem jakoś Bullet Journal pod własne potrzeby? I wreszcie, czy każdy może czerpać podobne korzyści z codziennego bazgrolenia?

Czytaj dalej Jak prowadzenie dziennika może zmienić twoje życie?

Myśli nów w pełni słów: Kurdowie, aquapark i satyrion.

Słowa. Bierzemy je w ciemno, bez należytego namysłu. Często nie rozumiemy ich znaczenia, albo przypisujemy zgoła odmienne. Słowa tracą wartości, nabierają nowych, wycierają się, zużywają, giną. W niektórych tkwi zapomniana wiedza, dawna opowieść, lub ślad wymarłej cywilizacji. Bywa, że jedno słowo odmienia życie, albo skazuje na śmierć.

Słowa są budulcem pisarza. Nieraz przyglądam się któremuś, ważę treść, mierzę ton i odkładam, bo nie pasuje do powstającego tekstu. Niemal codziennie ulegam zadumie nad jakimś starym lub nowym wyrazem. Dlaczego tak brzmi? Skąd pochodzi?

Dlatego postanowiłem pisać felietony. Od dłuższego czasu robię tyle notatek, że szkoda, by marnowały się obrastając kurzem na półkach. Cykl będzie powiązany zamiłowaniem do etymologii i semantyki, do rozmyślań nad słowem i językiem. Każdy tekst zabierze was w podróż w czasie i przestrzeni, nieraz pośród zupełnie losowych tematów, by pokazać, jak fascynujące efekty może przynieść chwila refleksji nad słowem. Czytaj dalej Myśli nów w pełni słów: Kurdowie, aquapark i satyrion.