Bessowa prognoza

Pokusiłem się o narysowanie kilku kresek. Przyznam, że zrobiłem to pod wpływem tego bloga.
Kreski proste i niewyszukane zrobiłem, przyznam, ale poruszające w jakiś sposób wyobraźnię. Jak wiemy, fundamentalne dane przestają wyglądać hurraoptymistycznie na rynku nie tylko amerykańskim. Ogólnie znane jest powiedzenie, że kiedy wszyscy spodziewają się bessy, to ona nie przyjdzie, tylko poczeka na najmniej oczekiwany moment. Może tłum zaciemnia obraz, ale odnoszę wrażenie, że właśnie jest czas, kiedy bessy nikt się nie spodziewa.Kilka cytatów:

„Kilka dni korekty się przyda…..to tak dla oczekujących…….a niech mają, jak tak długo czekają.)”

” a mnie cieszy jeszcze ze dwa takie zjazdy i już można patrzeć spokojnie na dalsze wzrosty pikowali do góry w ostatnich tygodniach to i muszą odreagowanie my też, ale w mniejszej skali, będzie dobrze jutro kocyk i cały dzień nad jeziorkiem proponuje – po co ulegać emocjom i jeszcze się stresować;)”

Kilka cytatów na spadki:
” Wczoraj mieliśmy na większości rynków światowych silne sygnały sprzedaży. ”
„Jeśli oczekiwania do złych wyników się potwierdzą, to rynek
może poznać zjawisko braku płynności”
” może faktycznie to już te głębsze spadki – jak na nie liczyłem od … jutra PKB USA na pocz. sierpnia PKB Japonii i BoJ na koniec sierpnia
spodziewam się sekwencji złych dla giełd danych…”

Popatrzmy na kreski…


WIG20, skala liniowa, miesiące, świece japońskie


WIG20, skala liniowa, tygodnie, świece japońskie


WIG20, skala logarytmiczna, tygodnie, świece japońskie


WIG20, skala logarytmiczna, miesiące, świece japońskie

I dla porównania z ostatnim wykresem WIG20 dodałem wykresy dwóch indeksów amerykańskich…


SP500, skala logarytmiczna, miesiące, świece japońskie


DJI, skala logarytmiczna, miesiące, świece japońskie

Peter Coy, Economics Editor, Business Week: „Market is always built of two forces: greed and fear. Not long ago greed was the leading force, and it seems like lately fear has taken over. (…) I prefer buying stocks for long term and leaving consideration of small moves on market to analysts.”
Piszę z pamięci, co usłyszałem w CNN, więc może nie jest to dosłowne, ale zachowałem sens wypowiedzi. Pan Coy stwierdził, że nie chce przewidywać, jak rozwinie się sytuacja. Zaznaczył, że wielkie firmy mają problem z szybkim rozwojem, że do firm kredytowych pomału docierają niekorzystne informacje (problemy z obsługa kredytów, z ich spłatą, przez to również mniej pieniędzy do pożyczenia i bardziej ostrożne pożyczanie). Dodał jednak, że w pewnym momencie inwestorzy ockną się i wielu z nich powie: „Hej, te akcje są całkiem tanie”, a wtedy chciwość znowu weźmie górę. Chyba nic nie pomieszałem 🙂

A wracając do wykresów, zdaje się, że jak by nie patrzeć, powinniśmy czuć zimny oddech bessy na karku. Jeszcze wiele danych napłynie, wręcz znany z piosenki Yugotonu „informacji szum”. Jak przebijemy kilka średnich kroczących będzie niewesoło. Jak przebijemy linię trendu i kilka średnich kroczących – będzie niemiło i niewesoło. Jak przebijemy trend, średnie, a dane będą coraz gorsze – będzie bessa. Czy ktoś po cichu liczy na odbicie, czy nie. Przetrzymam to, co teraz mam w portfelu przez bessę, jeśli nadejdzie. Przeżyć takie rzeczy trzeba prędzej czy później, więc czemu nie teraz, kiedy kapitał jeszcze niewielki i mało zobowiązań? Część pewnie zostanie i przy następnej hossie pewnie zarobi, część może zniknie nieodwołalnie. Ale na sto procent będę cały czas gromadził więcej kapitału, żeby się przyczaić na okolice końca bessy. Potem pozostanie czekać.
Dziś pozostaje liczyć na jutrzejsze dobre dane i odbicie 🙂